Witajcie po dłuższej przerwie! Początek roku to dobry moment, żeby wpaść na chwilę na własnego bloga i podsumować najważniejsze wydarzenia minionego roku oraz powiedzieć Wam parę słów o naszych planach na 2017 rok. Gotowi?

STACHU I TOSIA

Największą rewolucją w naszej codzienności okazały się nasze kochane bobasy – Staś, który urodził się pod koniec września oraz Tosia, którą powitaliśmy na świecie w połowie listopada. Może się wydawać, że to dopiero końcówka roku była dla nas przełomowa, ale tak naprawdę cały rok 2016 był wielkim oczekiwaniem na nasze dzieci, ze wszystkimi atrakcjami związanymi z ciążą (możecie sobie wyobrazić pracę na pełnych obrotach w pierwszym trymestrze ciąży ;) ). Przez większość czasu udawało nam się prowadzić naszą firmę SHABLON, projektować coraz to nowe materiały na The Idea Box i prowadzić różnorodne współprace w zakresie kreowania i wprowadzania produktów na polski rynek. Ale nie zawsze było to łatwe, zgodne z naszymi ideałami i oczekiwaniami. Nigdy nie sądziłam, że na dzień przed moim porodem będziemy oddawać duży projekt, nad którym pracowałyśmy w naszym studio graficznym.  Kiedy siedziałam na korytarzu szpitala z komputerem na kolanie, żałowałam, że w zasadzie w taki właśnie sposób przeżyłam całą ciążę, aż do ostatnich jej chwil.

Dlatego kiedy Staś pojawił się na świecie, a zaraz potem dołączyła do niego Tosia, uznałyśmy z Anią, że musimy podjąć trudne, ale niezbędne decyzje. Od września zredukowałyśmy liczbę godzin, które spędzamy z nosem w komputerze. Co to oznacza dla bloga?

THE IDEA BOX w 2017

Zapewne zauważyliście, że na blogu nie pojawił się żaden nowy pomysł, ani tekst od końca października. Tak właśnie zapowiada się najbliższy czas. Wpisy będą pojawiały się rzadko, a nasze profile społecznościowe nie będą Wam się przypominały w codziennym feedzie. Zdajemy sobie sprawę, że aby utrzymać atrakcyjność naszego bloga, musiałybyśmy regularnie publikować, prowadzić Instagram i Facebook, nagrywać filmiki i umieszczać je na kanale You Tube. Mamy nadzieję, że nam wybaczycie delikatne wycofanie się z mainstreamowej blogosfery.

Zastanawiając się nad naszym blogiem w 2017 roku, musiałyśmy przyznać przed sobą, że nie zdążymy pogodzić wszystkich naszych planów i obowiązków. Dodatkowo nie chcemy wpaść w nurt rodzinnego ekshibicjonizmu. Bardzo cenimy sobie nasze rodzinne sprawy, intymną atmosferę, swobodę przeżywania chwil zamiast zastanawiania się nad idealnym kadrem do wpisu na bloga. Można powiedzieć, że „nie nadajemy się” do blogosfery :), bo nie zapraszamy Was do swoich domów i rodzin, nie pokazujemy Stasia i Tosi, nie opowiadamy o naszych sukcesach czy porażkach, rzadko nawet same pokazujemy się na pozabiznesowych zdjęciach. Zdajemy sobie sprawę, że to podejście nie jest chodliwe w kategorii Lifestyle.

Po dłuższym zastanowieniu chcemy, żeby tak właśnie zostało. Przynajmniej na jakiś czas. Mamy nadzieję, że będziecie korzystać z opublikowanych do tej pory materiałów i od czasu do czasu wpadniecie do nas sprawdzić, czy nie ruszyłyśmy z wielkimi zmianami. :) Na razie jednak chcemy skupić się z jednej strony na rodzinie, a z drugiej – biznesowej – na rozwoju naszego studio graficznego SHABLON. Chcemy na nowo odnaleźć radość projektowania, bo bez niej nie wywołamy uśmiechu na Waszych twarzach. Zobaczymy, jak poradzimy sobie biznesowo jako full-time mamy :). Zgodnie z naszymi postanowieniami my o biznesie mam opowiadać Wam nie będziemy, ale jeżeli interesuje Was taka tematyka, to cykl #Biznesmamy właśnie pojawił się u Kasi Pszonickiej z bloga Owner & Co. Zachęcamy do śledzenia!

Tymczasem życzymy Wam świetnego Nowego Roku! Jeżeli czeka Was podjęcie ważnych decyzji – odwagi! Nawet jeżeli te decyzje wydają się Wam obecnie błędne, nic nie dzieje się bez przyczyny :). A samo podjęcie decyzji już daje ogromną ulgę. Trzymajcie się!

Do usłyszenia!